#gorolka_na_Śląsku - co to jest i z czym się to je?

Ruszam dzisiaj z nową, a właściwie pierwszą serią na tym blogu, którą nazwałam #gorolka_na_Śląsku. Jedni mogą rozumieć znaczenie tego hashtagu, ale raczej znajdzie się też dużo osób, które nie będą wiedziały o co chodzi. Podczas pisania postów z tematyki mniejszych podróży pokażę Śląsk z perspektywy gorolki. Ci, którzy znają etymologię tego słowa mogą złapać się za głowę i powiedzieć: "Jak dasz się tak obrażać?!". Jednak ja tego tak nie odbieram, a wręcz trochę już przywykłam, że mieszkając od prawie już roku w Bytomiu, studiując na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, mając masę znajomych ze Śląska, będąc kiedyś w Śląskim Referacie Wędrowniczym, a obecnie uczęszczając na zbiórki Śląskiego Kręgu Akademickiego - jestem trochę "skazana" na Śląsk i poznawanie stąd osób. Genów nie zmienię, a nawet bym nie chciała tego robić, więc musi wystarczyć mi pogodzenie się z losem "Gorolki na Śląsku", która w tej serii chciałaby Wam pokazać piękne i piękniejsze miejsca tego regionu.
Gdyby ktoś jeszcze nie zrozumiał, to słowo "gorol" (sfeminizowałam sobie do "gorolki" - ot, takie mamy czasy) oznacza osobę mieszkającą, a raczej wywodzącą się spoza terenu Górnego Śląska. Choć ciocia Wikipedia powie Wam, że nazwa pochodzi od słowa "góral" i, że obecnie jest to obraźliwe nazwanie osoby z np. Zagłębia Dąbrowskiego (z którego zresztą pochodzę), to wśród moich znajomych słowo gorol jest używane dla każdej osoby w Polsce, która nie ma pochodzenia śląskiego. Może się mylę i nie umiem wyczuć ironii i zawiści, ale raczej większość osób, które spotkałam, nie chciała mnie urazić nazywając "gorolką". Jednak, czy nie jest to idealne określenie mojej nowej serii? Pewnie znalazłoby się dużo (może i lepszych) pomysłów, ale ten narodził mi się na zbiórce Śląskiego Kręgu Akademickiego, która była właśnie o tematyce Śląska i to nie tylko polskiego. Trochę się nauczyłam, trochę też zrozumiałam, a najbardziej zapadł mi w pamięć rys historyczny, czyli jak to się stało, że jest, jak jest. Lecz o historii może kiedy indziej, bo jest ona dość długa i zawiła.
Już od dawna chciałam pokazać Wam ładne zakątki miast, które odwiedzam każdego dnia. Na moje Zagłębie jeżdżę już tylko w sprawach harcerskich, więc powoli jestem już przesiąknięta śląskim klimatem. Głównie chciałabym skupić się w tej serii na gastronomii, czyli gdzie dobrze zjeść, a także wypić dobrą herbatkę i nie tylko. Chciałabym również odwiedzić ciekawe muzea, a także wybrać się na spacer po klimatycznych uliczkach i dzielnicach (moim ogromnym marzeniem na obecną chwilę jest Nikiszowiec!). 
Seria ta nie będzie osobnym działem na tym blogu (obecnie mamy 3: poradniki, wyzwania podróżnicze oraz relacje). Mam w planach napisanie kilku relacji ze śląskich miejscówek. Może pojawi się i poradnik, np. "Jak przeżyć po zmroku na Śląsku?" <żart>.  Jeśli chodzi o wyzwania podróżnicze to sam zamysł tej serii będzie dla mnie sporym wyzwaniem, a obecnie mam w planach napisanie pięciu relacji. Zobaczymy co będzie dalej, bo w samych Gliwicach zamierzam studiować 5 lat (a wiadomo, że studenckie życie może się trochę przeciągnąć), więc może odkryję coś niezwykłego, czym chciałabym się z Wami podzielić?

Już w najbliższą sobotę o 20:00 pojawi się pierwszy z tej serii post, cóż to może być za miasto? Zgadujcie w komentarzach!

Komentarze

  1. Mam masę znajomych ze Śląska, którzy ciągle mnie do siebie zapraszają. Sama bywałam tam dotąd tylko przejazdem i zazwyczaj na dworcach. W sumie odkąd zaczęłam poznawać tyle osób stamtąd, chcę coraz bardziej poznać tamtejsze tereny i zobaczyć jak tam jest na własne oczy. Z niecierpliwością czekam na serię!
    Buziaki!!!
    bzduro

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem z Pomorze, więc Śląsk mi prawie kompletnie obcy, bo bardzo rzadko wyjeżdżam na południe. W góry też powinnam się w przyszłym roku wybrać, bo uwielbiam je! <3
    Zapraszam :)
    ania-el.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie zaobserwowałam twojego bloga, bo lubię takie różne ciekawostki (nie wiedziałam, że jest róznica między gorolem, a góralem) i chętnie dowiem się jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, no kochana jestem niezmiernie ciekawa owej serii! :) Nigdy nie zwiedzałam tej części Polski, więc myślę, że zasypiasz mnie ogromem fajnych informacji :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza