Klub Zdobywców Korony Gór Polski

Górskie szczyty zdobywam od 2015, kiedy to weszłam na swój pierwszy, wyższy szczyt - Giewont. Od tego czasu czytam o szlakach, a moim ulubionym zajęciem jest planowanie wędrówek i sprawdzanie pogody, jaka jest w górach. Do zdobywania szczytów motywuje mnie, oprócz pięknych widoków, możliwość zdobycia odznak turystycznych. Od 2017 roku zdobywam Górskie Odznaki Turystyczne PTTK i obecnie kończę zbieranie punktów na odznakę w stopniu mała srebrna.

W tym roku zaciekawił mnie temat Klubu Zdobywców Korony Gór Polski. Trochę się zastanawiałam nad wstąpieniem do niego, ponieważ koszt akcesu za podstawowe rzeczy wynosi 67 zł. Do tego można doliczyć kartę klubową (2,5-25 zł), w ramach której dostaje się zniżki na obiekty w pobliżu szczytów z KGP, a także można sobie zamówić koszulki, polary, smycze, czapki itd. W czerwcu zdecydowałam się na wysłanie wniosku o przyjęcie do klubu i tak od 22-ego czerwca zdobywam najwyższe szczyty polskich pasm.
Poniżej wrzucam listę szczytów. Niektóre z nich już zdobyłam, więc widnieje przy nich data ich zdobycia, a także zdjęcie z danej góry.

  1. Rysy (2499 m n.p.m.)
    15/09/2019
  2. Babia Góra (1725 m n.p.m.)
    22/06/2019
  3. Śnieżka (1603 m n.p.m.)
  4. Śnieżnik (1425 m n.p.m.)
  5. Tarnica (1346 m n.p.m.)
    MAJÓWKA 2018 i 17/08/2019
  6. Turbacz (1310 m n.p.m.)
  7. Radziejowa (1266 m n.p.m.)
  8. Skrzyczne (1257 m n.p.m.)
    28/07/2019
  9. Mogielica (1171 m n.p.m.)
  10. Wysoka Kopa (1126 m n.p.m.)
  11. Rudawiec (1106 m n.p.m.)
  12. Orlica (1084 m n.p.m.)
  13. Wysoka (1050 m n.p.m.)
  14. Wielka Sowa (1015 m n.p.m.)
  15. Lackowa (997 m n.p.m.)
  16. Kowadło (989 m n.p.m.)
  17. Jagodna (977 m n.p.m.)
  18. Skalnik (945 m n.p.m.)
  19. Waligóra (936 m n.p.m.)
  20. Czupel (933 m n.p.m.)
  21. Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m.)
  22. Lubomir (904 m n.p.m.)
  23. Biskupia Kopa (889 m n.p.m.)
  24.  Chełmiec (851 m n.p.m.)
  25. Kłodzka Góra (765 m n.p.m.)
  26. Skopiec (724 m n.p.m.)
  27. Ślęża (718 m n.p.m.)
  28. Łysica (614 m n.p.m.)
Jak widać, zaczęłam od tych najwyższych szczytów. Na spełnienie tego marzenia dałam sobie około 2 lata. Nie będę się ścigała,  a przy okazji chcę spełnić moje drugie górskie wyzwanie, które prawie w ogóle nie pokrywa z tym. Napiszę o nim już w sobotę za 3 tygodnie.

Jakie są Wasze podróżnicze marzenia i cele? Podzielcie się nimi w komentarzu!

Komentarze

  1. Super! My jesteśmy w połowie team góry i team morze. W tym roku odwiedziliśmy Kirgistan i mieliśmy okazję podziwiać ośnieżone kilku tysięczniki. Ze względu na lokalny patriotyzm szczególnie polecamy Beskid Śląski oraz Góry Sowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beskid Śląski uwielbiam, natomiast Sudety zostawiam sobie na przyszłe wakacje. Zazdroszczę odwiedzenia Kirgistanu!

      Usuń
  2. Z wymienionych udało mi się jak na razie zdobyć jedynie Śnieżnik i Szczeliniec Wielki. Polecam Szrenicę! zapraszam do mnie - obiecuję, że nie będzie kosmetycznie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karkonosze również zostawiam sobie na przyszłe lato. Zimą i jesienią uwielbiam Beskidy i Tatry, może dlatego, że mam do nich najbliżej. :)

      Usuń
  3. Nieźle. Sporo tych zdobytych szczytów. Do pozazdroszczenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja kocham góry od 11 roku życia i zawsze jeżdżę min. dwa razy do roku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ciągnie w dzikie miejsca :D
    Powodzenia na wyższych szczytach! :)
    Zapraszam :)
    ania-el.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza