Mój pierwszy raz… autostopem.

*post przeniesiony z bloga: https://szyszka-pisze-blog.blogspot.com/*

Pewnie niejedna osoba czytająca tego bloga, choć raz zamarzyła, aby spakować w plecak najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszyć na samotną wędrówkę w nieznane niczym z amerykańskich filmów. Mi prawie się coś takiego udało zrobić. Kiedy? W kwietniu. Gdzie? W Bieszczady. Jak to wyglądało dokładnie? Zapraszam do czytania posta.

takie tam nudy w pociągu | Kraków